W Zjednoczonym Królestwie ciężko o wysokie góry. Co prawda bez trudu można znaleźć dość strome wzniesienia ale nie są to prawdziwe szczyty. Od biedy można je traktować jako słaby zamiennik. Generalnie jeśli jesteście fanami górskiego trekkingu to odwiedzajcie raczej północno – zachodnią część Anglii, Walii lub Szkocji. Na południu i wschodzie nie macie czego szukać. My mieszkamy niestety na południu, więc nie uświadczamy tutaj ostrych wierchów i odsłoniętych grani. Nic dziwnego zatem, że gdy pojechaliśmy do Walii musieliśmy zahaczyć o Park Narodowy “Snowdonia” i wejść na najwyższy punkt tego kraju – Snowdon.

Zapraszamy was zatem w podróż do przepięknego zakątka Wielkiej Brytanii. Tym razem czytania będzie zdecydowanie mniej niż zwykle, bo piękna tego miejsca nie da się opisać słowami. O wiele prościej będzie jeśli obejrzycie zdjęcia, a najlepiej, jeśli udacie się tam sami.

 

 

 

Garść informacji na początek

 

Snowdon znajduje się w Parku Narodowym “Snowdonia”, w północno – zachodniej części Walii. Szczyt znajduje się na wysokości 1085m. n.p.m. i jest to druga co do wysokości góra Zjednoczonego Królestwa. Jednocześnie jest trzecią, co do ilości odwiedzających osób, atrakcją Walii.

 

 

 

Snowdon jest częścią masywu, który powstał w trakcie orogenezy kaledońskiej, czyli tej samej, w której ukształtowały się Góry Świętokrzyskie. Swój ostateczny kształt zawdzięcza zjawiskom wulkanicznym i glacjalnym (co z resztą jest łatwo zauważalne w trakcie wspinaczki). Klimat jaki tutaj panuje jest zdecydowanie wilgotny, z bardzo dużą ilością mglistych dni i wysokimi opadami (sięgającymi 5100 l/m2 rocznie). Powoduje to, że roślinność rosnąca na zboczach jest wiecznie mokra, także uważajcie na czym siadacie 😉 Warto wspomnieć, że miejsce to stanowi ważny obszar w historii angielskiego alpinizmu. Dość powiedzieć, że tutaj właśnie, w 1953r. przygotowywali się uczestnicy angielskiej wyprawy na Mount Everest.

Chyba wystarczy tego przynudzania, pozwólcie, że przejdziemy do rzeczy zdecydowanie bardziej interesujących.

 

 

 

 

Snowdonia – jak to ugryźć?

 

Na szczyt możemy dostać się wieloma trasami, mniej lub bardziej bezpiecznymi, oznakowanymi lub nie, trudniejszymi lub łatwiejszymi, możemy również wjechać kolejką (parową lub spalinową). Jednak, aby to zrobić najpierw musimy dojechać w okolice Snowdonu. Według nas, najlepszą opcją będzie udanie się do Llanberis. Znajduje się tutaj wiele parkingów (cena za czas potrzebny na dostanie się na szczyt i z powrotem wyniesie was ok. £6), natomiast trzeba uzbroić się w cierpliwość i liczyć trochę na łut szczęścia w kwestii dostępnego miejsca. Z resztą kto próbował zaparkować w Zakopanym w sezonie, ten wie o czym mowa. Jeśli natomiast stawiamy na transport publiczny to możemy dojechać pociągiem Arriva lub Virgin albo autokarem National Express do Bangor i stamtąd łapać autobus (linia 85) do Llanberis.

 

 

W samym miasteczku znajdziemy kilka knajp i budek z lodami, sklepy ze sprzętem turystycznym i wspinaczkowym, dolną stację kolejki ze sklepem z pamiątkami (nie polecamy kupowania tam jakiegokolwiek alkoholu ze względu na ceny mocno “turystyczne”), ruiny zamku, wypożyczalnię rowerów, park linowy, oraz masę hoteli i miejsc noclegowych.

 

 

 

Jak wspomnieliśmy wcześniej, Snowdonia oferuje wiele szlaków i w zasadzie można dostać się autobusami  z Llanberis w pobliże każdego z nich. Od nas tylko zależy, którą trasę wybierzemy.

Najprostszym wyborem jest wjechanie na szczyt kolejką. Nie jest to zabawa tania ani, jak by się mogło wydawać, łatwo dostępna. Do wyboru mamy lokomotywę spalinową za £29 lub parową za £37 (bilet na szczyt i z powrotem). Jeśli chcemy skorzystać z dobrodziejstw techniki, rezerwacji trzeba dokonywać wcześniej, bo na miejscu bilety są zazwyczaj już niedostępne. Początkowa stacja znajduje się w centrum Llanberis i łatwo ją odnaleźć. Jeśli jesteśmy natomiast fanami używania własnych mięśni to lepiej udać się na górę na piechotę.

 

Jeśli ktoś nie czuje się na siłach aby wejść samodzielnie na szczyt, może skorzystać z kolejki zębatej, wybudowanej w 1896r.

 

Szlak z Llanberis prowadzi praktycznie na całej długości wzdłuż torów kolejowych.

 

 

W połowie drogi z miasteczka znajduje się nawet mała kawiarnia z toaletami.

 

 

Snowdon (nie)łatwym jest

 

Z Llanberis prowadzi na szczyt również szlak pieszy. Jest to najłatwiejsza droga i przebiega mniej więcej wzdłuż trasy kolejki. Generalnie wybierając tę trasę nie zmęczymy się za bardzo. Jest to idealna opcja dla małych dzieci, kobiet w ciąży, osób w podeszłym wieku, ludzi po operacjach, przeszczepach serca, osób poruszających się o kulach czy na wózkach inwalidzkich. No dobra, to ostatnie to może lekka przesada ale spokojnie można by zjechać z góry na wózku.

 

 

 

Mniej więcej tak, przez cały czas, wygląda trasa z Lllanberis. Prawda, że niezbyt ciężka?

 

 

Na stokach Snowdonu można trafić na całą masę owiec, a jeśli będziecie mieli szczęście to znajdziecie również młode. Pamiętajcie tylko, żeby nie stresować zwierząt i nie starać się do nich podejść za wszelką cenę.

 

 

 

Jeśli czujecie się nieco lepiej niż osoba po zabiegu chirurgicznym czy kobieta dzień po porodzie, proponujemy wam do wyboru jeden z kilku trudniejszych szlaków:

  • Miners Path
  • Pyg Track
  • Watkin Path
  • Rhyd Ddu Path
  • Snowdon Ranger

Więcej na ich temat możecie dowiedzieć się na tej stronie. Znajdziecie tam informacje na temat długości trasy, czasu wejścia, trudności szlaku oraz poglądowe mapki, które pokażą wam mniej więcej przebieg drogi.

 

 

Wybierając jeden z trudniejszych szlaków będziemy mieli okazję podziwiać niezwykle malownicze jeziora polodowcowe…

 

… oraz mały wodospad

 

 

Po dojściu na szczyt zostaniemy nagrodzeni pięknymi widokami rozpościerającymi się na cały Park Narodowy “Snowdonia”

 

Pamiętajcie tylko, że pogoda na Snowdonie potrafi zmienić się naprawdę szybko.

 

Niezależnie jednak od tego, który wariant wybierzecie, pamiętajcie że są to góry. Jakkolwiek niskie by one nie były, czy jak łatwą drogą byście nie szli, przygotujcie się do tego porządnie. Załóżcie wygodne buty, weźcie ze sobą ciepłe ubranie, bo na górze może być zimno. Zapakujcie do plecaka odzież przeciwdeszczową (warunki atmosferyczne w górach potrafią zmienić się błyskawicznie) i co najmniej litr wody na osobę. Idealnie by było jakbyście mieli ze sobą również termos z gorącą herbatą. Miejcie również na uwadze to, że jeśli na dole jest 30oC to nie znaczy, że na szczycie nie może być 10oC. Pamiętajcie również, żeby przed wyjściem sprawdzić pogodę, najlepiej na stronie Met Office.

Uprawiajcie turystykę ale z głową 🙂

 

Jeśli ktoś się zastanawiał jak mijają się pociągi na trasie jednotorowej, to tutaj macie przykład stacji, na której jest to możliwe. Przyjrzyjcie się dobrze, w tym miejscu tor dzieli się na dwa i pociągi mogą przejechać obok siebie.

 

Wybierając droższy bilet, możemy poczuć się niczym w XIXw. i przejechać się kolejką z lokomotywą parową

 

Czy Snowdon jest miejscem wartym odwiedzenia? Zdecydowanie tak! Przede wszystkim można posmakować odrobinę gór, co w Wielkiej Brytanii stanowi niemały problem. Poza tym okolica obfituje w przepiękne krajobrazy, zabytki i inne interesujące miejsca, które naprawdę warto odwiedzić. Jedynym chyba minusem jaki można znaleźć, to liczba osób odwiedzających Park Narodowy “Snowdonia”. No cóż, za popularność się płaci i nic się z tym nie da zrobić.
Tak czy tak, gorąco namawiamy do wycieczki w te rejony Walii i mamy nadzieję, że nasze zdjęcia zachęciły was do obrania tego kierunku.

Do zobaczenia na szlaku!

 

 

Na koniec mała zagadka 🙂
Ile owiec znajduje się na poniższym zdjęciu?

 

 

Snowdonia – prawdziwe góry w płaskim, jak naleśnik kraju
5 (100%) 1 vote

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *