Zwiedzanie Wielkiej Brytanii wydaje się proste. Ot, przylatujemy na jedno z lotnisk koło Londynu. Wskakujemy w autokar, pociąg, metro, taksówkę, jedziemy do centrum i już jesteśmy w innym, magicznym świecie pełnym darmowych muzeów i horrendalnie drogich pałaców, starych zabytków i nowoczesnej architektury, co chwilę strajkujących kolejarzy i gangów skuterowych, pysznego jedzenia z całego świata i tradycyjnego, niezbyt zdrowego (ale za to jakże pożywnego) “english breakfast”. Jak poruszać się po tym kraju aby po pierwsze nie zwariować, a po drugie nie dać się oszukać? Pozwólcie, że trochę wam pomożemy 🙂 Zapraszamy do przeczytania pierwszej części z serii poradników związanych z poruszaniem się po Wielkiej Brytanii, pt. “Przyjazd do UK”

 

english breakfast, kawa, bekon, kilebaska, baked beans, pieczona fasolka, angielskie sniadanie, maslo, tosty, keczup

 

Przyjazd do UK

 

Samolot

 

Zacznijmy zatem od początku, czyli jak w ogóle znaleźć się na wyspach. Niezaprzeczalnie, najbardziej naturalnym i zapewne instynktownym wyborem dla wielu z was będzie prawdopodobnie samolot. Jest to pierwszy i oczywisty środek transportu jaki przychodzi każdemu do głowy, kiedy trzeba odwiedzić Wielką Brytanię. Jednak z cenami tego środka transportu bywa, powiedzmy, różnie. W dodatku trzeba wziąć pod uwagę nie tylko koszty związane z samym biletem lotniczym ale również dodatkowe opłaty związane z dostaniem się z/na lotnisko i czasem jaki trzeba na to poświęcić. Skupmy się jednak póki co na samych kwotach jakie przyjdzie nam zapłacić w firmie lotniczej.

Wielka Brytania posiada 137 publicznych lotnisk i liczba ta może robić wrażenie,  trzeba jednak mieć na uwadze to, że większość z nich to lotniska małe, dla lokalnego ruchu. Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko większe porty lotnicze to dostaniemy i tak imponująca liczbę około 50 obiektów. Taka ilość pozwala w zasadzie na wygodne dolecenie w każde miejsce tego kraju. My mieszkamy w Kencie, więc skoncentrujemy się na lotniskach w okolicy Londynu ale zasady, które wam przekażemy obowiązują dla każdego innego miejsca w Zjednoczonym Królestwie. Niezależnie od tego czy wybieracie się do Londynu, Birmingham, Leeds, Newcastle, Glasgow czy Belfastu.

Nie ma co ukrywać, Londyn jest bardzo dobrze skomunikowany z resztą globu, latają tutaj najwięksi przewoźnicy jak: British Airways, Emirates, Lufthansa, Air France, American Airlines jak i mniejsi: Wizzair, Ryanair, easyJet czy Blue Air. Loty pomiędzy Polską a Wielką Brytanią są obsługiwane głównie przez Ryanaira, Wizzaira, easyJeta i oczywiście nasz rodzimy LOT, przy czym pierwsze dwie to zdecydowanie tanie linie lotnicze, a trzecia i czwarta z nich aspirują do półki średniej (chociaż to zaczyna się zmieniać, ponieważ niedawno easyJet mocno obniżył ceny połączeń między Londynem, Krakowem i Warszawą).

Mając do wyboru tyle opcji w zasadzie pozostaje nam zdecydować się, z którego lotniska w Polsce chcemy wyruszyć, bo z każdego jesteśmy w stanie dolecieć do Londynu (no może poza Radomiem ale obecnie z tego lotniska nigdzie nie dolecimy, więc załóżmy, ze dotyczy to każdego, większego portu lotniczego w Polsce). Oczywiście nie wszyscy przewoźnicy latają ze wszystkich polskich portów do wszystkich portów angielskich ale czasem może opłacić się podróż do nieco dalszego lotniska w Polsce albo koło Londynu. Ceny biletów potrafią być naprawdę zróżnicowane i zależne od wielu czynników.

 

przyjazd do uk, skrzydlo samolotu, ryanair, chmury, kosmos, granica kosmosu, samolot

 

Jak kupić bilet?

 

Najprostszym wyjściem będzie odwiedzenie stron internetowych każdej firmy i znalezienie interesującego nas połączenia oraz zakup biletów. Wyszukiwarki na tych stronach są co prawda niezwykle upierdliwe i czasami irytujące ale podają najbardziej aktualne dane (co nie znaczy, że ceny są najniższe).

PLL LOT
easyJet
Wizz Air
Ryanair

Zamiast jednak sprawdzania każdego serwisu po kolei warto rzucić okiem na wyszukiwarki połączeń. Pomogą nam one przejrzeć ofertę od nawet kilkunastu linii lotniczych, podpowiedzą w które dni znajdziemy najtańsze bilety, czy nawet zaproponują opcje z przesiadkami, jeśli takie będą najkorzystniejsze. Strony, z których zwykle korzystamy to:

Skyscanner
Momondo

W sieci znajdziecie całą masę innych serwisów tego typu, jednak my nie sprawdziliśmy ich oferty, więc nie chcemy wam polecać czegoś, czego sami nie używaliśmy.

 

lotnisko, reklama, wypozyczalnia samochodu, tasmociag, hala przylotow

 

Garść porad

 

Jeśli chodzi o rzeczy, na które warto zwrócić uwagę przy zakupie biletu to:

  • Do podanej ceny biletu mogą dojść dodatkowe opłaty manipulacyjne, zależnie od widzimisię danej firmy. Zwykle oscylują w okolicach £8 za bilet, w jedną stronę.
  • Rozmiar i dopuszczalna waga bagażu podręcznego jest różna dla różnych linii lotniczych. Co prawda patrząc na to co ludzie wnoszą na pokład samolotów, obsługa nie przykłada sporej uwagi do sprawdzania czy bagaż mieści się w wymiarach. Może się jednak zdarzyć, że zostaniemy poproszeni o sprawdzenie wagi czy rozmiaru i wtedy będziemy musieli dopłacić za nadbagaż. Wydaje się, że jeśli nie próbujemy wnieść na pokład spawarki albo roweru personel nie za bardzo przejmie się plecakami czy torbami, które na oko mają odpowiedni rozmiar.
  • Zwróćcie uwagę na dzień w jakim chcecie lecieć. Ceny wahają się znacznie, zależnie od dnia tygodnia (w piątki i niedziele zwykle są najwyższe), dni wolnych od pracy, zarówno w Polsce jak i w Anglii (sprawdźcie na stronie rządowej czy w terminie, który sobie upatrzyliście nie ma Bank Holiday, ceny wtedy też będą wyższe), okresu w roku (w trakcie letnich wakacji czy w grudniu koszty potrafią wystrzelić w górę niczym kolejny dubajski drapacz chmur). Czasem warto przesunąć swój wylot o jeden lub dwa dni w którąś stronę, dzięki temu zaoszczędzimy naprawdę sporo gotówki.
  • Zaoszczędzić pieniądze można również wybierając opcję automatycznego przydzielenia miejsc (może zdarzyć się tak, że jeśli lecimy we dwie lub więcej osób system rozrzuci nas po całym samolocie, zamiast przydzielić nam miejsca obok siebie). Odprawa internetowa również pozwoli nam obciąć koszty o kilkadziesiąt złotych (zwykle 2-3 dni przed odlotem musimy przejść procedurę na stronie internetowej, wydrukować kartę pokładową i przynieść ją ze sobą na lotnisko).
  • Podobno strony internetowe, jeśli odwiedzamy je po raz kolejny i wyszukujemy to samo połączenie, potrafią nam podać wyższą cenę biletu. Osobiście nie doświadczyliśmy tego zjawiska ale są ludzie, którzy twierdzą, że tak się zdarzyło. Warto zatem wyczyścić sobie pliki cookies albo użyć trybu incognito lub serwera proxy zanim zabierzemy się za przeglądanie oferty.

 

Pociąg

 

Jeśli z jakichś powodów nie lubicie latać, bądź panicznie boicie się wznieść w przestworza nie załamujcie się. Istnieje sposób aby dostać się do kraju krykieta, tweedu i Sherlocka Holmesa inny niż udanie się na wysokość 10 kilometrów. Aczkolwiek dalej musicie wejść do metalowego cygara pędzącego z prędkością, którą ciężko sobie wyobrazić normalnemu człowiekowi.

Pociąg, bo o nim będzie mowa, jest środkiem podróży, który wybiera niewiele osób gdy chodzi o wizytę w Wielkiej Brytanii. Z jednej strony jest to zrozumiałe, bo na dłuższych dystansach samolot jest jednak wygodniejszy i szybszy. Patrząc jednak na drugą stronę medalu, może okazać się że w niektórych przypadkach pociąg będzie o wiele lepszym rozwiązaniem. Popatrzmy zatem na to, kiedy opłaca się wybrać transport torowy.

 

biletomat, ticket machine, hala przylotow, arrivals, londyn, luton

 

Informacje podstawowe

 

Kolejowe połączenie ze Światem, Zjednoczone Królestwo zawdzięcza istnieniu linii HS1 czyli High Speed 1. Zaczyna się ona na londyńskiej stacji St Pancras International a kończy w Folkestone, gdzie schodzi pod wodę, by wyłonić się w Calais, już na starym kontynencie. Stamtąd pociągi Eurostar rozjeżdżają się do Paryża, Amsterdamu, Marsylii czy Disneylandu.

Ceny biletów zaczynają się od £29, przy czym bardziej realna jest kwota około £40 i potrafią wystrzelić w górę nawet do £200. Oczywiście rezerwując bilet z dużym wyprzedzeniem zbliżymy się do dolnego końca tej skali, natomiast chcąc uiścić opłatę dzień lub dwa przed planowanym wyjazdem musimy zdecydowanie liczyć się z tym wyższym progiem. Jednak nie taki diabeł straszny jak go malują, bo nawet wykupując prawo przejazdu na następny dzień musimy przygotować się na wydatek bliższy £100 niż £200 (oczywiście jeśli dla kogoś wydanie £100 za podróż koleją nie jest straszne).

Sama podróż do Paryża trwa około 2 godzin i 10 minut, do Brukseli niecałe 3 godziny, a do Amsterdamu trochę ponad 4 godziny i 30 minut.

Bilety należy zakupić na stronie przewoźnika:

Eurostar

Jak widzicie, jeśli policzymy całkowite koszty związane z samolotem (transfer na lotnisko, bilet, dodatkowe opłaty, itp.) może się okazać, że dobrze zaplanowany wyjazd pociągiem okaże się nawet tańszy. W końcu Eurostar dojeżdża do samych centrów metropolii, więc nie musimy martwić się przedostaniem się z lotniska do miasta. Oszczędzamy czas i pieniądze, które możemy spożytkować na poznawanie nowej okolicy,

 

pociag, peron, tory kolejowe, bialy pociag, southern railway

 

Garść porad

 

  • Chociaż bilety zwykle są dość drogie to, tak samo jak w przypadku samolotu, należy przejrzeć kilka dni wokół wybranej daty podróży oraz rzucić okiem na różne godziny. Zdarza się, że trafi się promocja na konkretną godzinę odjazdu. Generalnie jednak najlepiej przyjąć zasadę, że im wcześniej rezerwujemy bilet, tym tańszy on będzie.
  • Warto rzucić zapoznać się z niedawno wprowadzoną ofertą “Train + Hotel”, gdzie możemy opłacić przejazd oraz nocleg w hotelu. Tam również bywają atrakcyjne oferty. Oczywiście pod warunkiem, że nie szukamy noclegu w hostelu tylko myślimy o nieco wyższym standardzie.
  • Jeśli planujecie wycieczkę we dwoje, koniecznie wejdźcie na stronę z ofertami “2for1”. Znajdziecie tam informacje na temat zakupu dwóch wejściówek do wybranych muzeów w cenie jednej. Minusem jest to, że zostajemy przekierowani na strony konkretnych galerii i tam musimy już sobie radzić sami.
  • Rozkład jazdy, wraz z pełną lista stacji obsługiwanych przez Eurostar znajdziecie pod tym linkiem.

 

Własny samochód

 

Jeśli jesteście zmotoryzowani, macie dwie możliwości dojechania bądź wyjechania z Wielkiej Brytanii. Możecie skorzystać z promu lub Eurotunelu. Oczywiście obie opcje mają swoje za i przeciw, które rozważymy. Zacznijmy zatem od…

 

Promu

 

Ci, którym się nie śpieszy i nie straszne są im spienione fale oraz choroba morska mogą wybrać rejs promem. Generalnie nie polecamy tego pomysłu jeśli nie macie własnego samochodu albo nie jedziecie z kimś kto takowy posiada. Dlaczego? Dlatego, że bilet dla samotnego pasażera kosztuje czasem więcej niż bilet na samochód, w którym może jechać do 9 osób (sic!). Nie mniej jednak jest to sposób (zwykle) tańszy ale dłuższy niż tunel.

Połączenia morskie obsługiwane jest przez firmy:

P&O Ferries
DFDS

Zależnie od tego, którą z nich wybierzecie, do takiego miasta w Anglii (bądź Irlandii) się dostaniecie. Obydwie firmy kursują między Dover a Calais, natomiast DFDS pływa dodatkowo do Dunkierki. I na podstawie tych połączeń przekażemy wam nieco informacji. Natomiast bądźcie świadomi, że możecie pływać również między Hull a Rotterdamem, Hull a Zebrugee (P&O) i Newcastle a Amsterdamem (DFDS).

Koszty z jakimi należy się liczyć to minimum £23. Górny pułap znajduje się gdzieś w okolicach £120. I tutaj mała dygresja. Cena przeprawy dla jednej osoby bez samochodu jest stała i wynosi £25 🙂 Oczywiście kwoty różnią się znacznie w zależności od pory dnia (w nocy będzie o wiele taniej niż w dzień) i konkretnej daty. W ramach tej opłaty otrzymujemy możliwość przeprawy standardowym samochodem, bez przyczepy, z maksymalnie 9 osobami na pokładzie.

Czas jaki musimy sobie zarezerwować na rejs z Calais to 1,5 – 2 godziny, a z Dunkierki 2 – 2,5 godziny.

 

prom, dfds, p&o ferries, kanal la manche, english channel, schody, reling, poklad

 

Garść porad

 

  • Jeśli jedziecie z drugiego końca Europy i istnieje spore ryzyko, że złapiecie jakieś opóźnienia na trasie polecamy wam albo zabukować prom na późniejszą godzinę, albo wybrać bilet “flexi”, albo ustawić sobie wszystko tak aby dotrzeć do portu w nocy. Jeśli się spóźnicie na swoje połączenie firma może obciążyć was po prostu kosztami przebukowania. Przy dużym obłożeniu jest jednak szansa, że w ogóle nie dostaniecie się na kolejne połączenie i spędzicie na parkingu kilka godzin. My spóźniliśmy się dwa razy na prom i nie było żadnych problemów, żebyśmy popłynęli następnym, natomiast znajomy opowiadał, że musiał po prostu kupić bilet na następne połączenie. Podejrzewamy, że jest to mocno zależne od dobrego humoru osoby w okienku przy wjeździe. Nie mniej jednak właśnie dlatego warto kupić bilet na noc. Nie dość, że będzie tańszy, to jeszcze łatwiej będzie złapać kolejne połączenie (i prawdopodobnie uda się to bez żadnych dodatkowych opłat).
  • Obydwie firmy mają różnego rodzaju oferty promocyjne, z którymi warto zapoznać się na ich stronach. Zwykle dotyczy to “short break offers”, gdzie zapłacimy mniej jeśli nasza podróż zmieści się w granicach 3 do 5 dni. Można spotkać też zniżki na podróże nocą, hotele, specjalne oferty weekendowe czy zniżki pakietowe.

 

przyjazd do uk, samochod, autostrada, peugeot 207, tomtom, highway, motorway, car trip, wycieczka samochodowa,

 

Eurotunel

 

Eurotunel to nie tylko pociągi osobowe czy platformy do przewozu ciężarówek. Posiadając własny samochód również możemy skorzystać z dobrodziejstwa rury wydrążonej pod kanałem La Manche (lub jak ktoś woli Kanałem Angielskim). Łączy ona angielskie Folkestone, z francuskim Calais.

Zaletą w porównaniu do promów jest z pewnością czas podróży, który wynosi jedynie 30 minut. Wadą są ceny, które wahają się w okolicach £80 – £90 i potrafią wzrosnąć w okresach wakacyjnych i świątecznych do ponad £110.

Rezerwacji możemy dokonać na stronie operatora:

Eurotunnel

Podobnie jak w przypadku drogi morskiej, tak i tutaj opłata obejmuje jeden standardowych rozmiarów samochód, z maksymalnie 9 osobami na pokładzie. Przewagą, poza czasem, jest wbudowana opcja “flexi”, która daje nam tolerancję +/- 2 godzin. Jeśli nasze opóźnienie wyniesie więcej niż 2 godziny ale mniej niż 24 to bilet zostanie przebukowany tylko za dopłatą różnicy w cenie między naszym a kolejnym biletem. Jeśli natomiast opóźnienie wyniesie więcej niż 24 godziny to niestety, rezerwacja przepada i trzeba kupić po prostu nowy bilet.

 

Garść porad

 

  • Eurotunnel oferuje wiele ofert zniżkowych. Ceny zaczynają się od £30 w jedną stronę, jeśli wracamy tego samego dnia, którego wyjechaliśmy. Kolejną możliwością tańszego przejazdu jest “short stay saver”. W tym przypadku musimy wrócić do 5 dni od wyjazdu i zapłacimy koło £60 w każdą stronę.
  • Jeśli wiecie, że będziecie jeździć na kontynent (albo do Anglii) częściej, warto rozważyć zakup “frequent traveller”. W tej ofercie płacimy od razu za 10 przejazdów, po £46 za przejazd i są one ważne przez cały rok. Sporym plusem jest to, że możemy podzielić całą pulę na dwa samochody (np na nas i kogoś z rodziny albo znajomego).
  • Podobnie jak w przypadku Eurostar, zajrzyjcie na zakładkę “Offer & Savings”, znajdziecie tam trochę programów partnerskich i zniżek obejmujących 2 bilety w cenie 1.

 

dworzec kolejowy, wiktorianski dworzec, tlum ludzi, pociag, peron, bilboardy, victoria station

 

Autokar

 

Istnieje również możliwość skorzystania z połączenia autokarowego. Osobiście nigdy nie jechaliśmy PKS-em na wyspy ale znamy osoby, które podjęły się takiej wyprawy i sobie ją chwalą. Brak naszej wiedzy w tym zakresie nie pozwala nam napisać żadnych konkretów w tej kwestii, jednak warto wspomnieć, że taka możliwość istnieje.

Mnogość opcji i połączeń skłania do zachęcenia  do prowadzenia poszukiwań na własną rękę. Sytuacja przedstawia się mniej więcej tak samo jak z samolotami, tylko trochę lepiej. Liczba miast w jakich możemy wsiąść do autokaru i z niego wysiąść jest naprawdę imponująca, także musicie sami sprawdzić sobie połączenie, które was interesuje. Możecie to zrobić na przykład na tych stronach:

Sindbad
Bilety Autokarowe
Eurobus

O ile strona Sindbad jest raczej pewna, o tyle nie bierzemy odpowiedzialności za korzystanie z dwóch pozostałych. Natomiast wyglądają na całkiem prawdziwe i godne zaufania, więc nie skreślajcie ich od razu 😉

Na koniec dodamy tylko, że koszt biletu to koło 400-500zł a podróż trwa jakieś 24 godziny. Aczkolwiek jest to oczywiście zależne od tego skąd i dokąd chcemy się dostać.

 

pobocze, peugeot 207, devon, dorset, pole, droga asfaltowa

 

BlaBlaCar

 

Na samym końcu chcemy wspomnieć o niezwykle popularnym sposobie podróżowania, czyli płatnym autostopie. Wzajemne podwożenie się zyskało niemałą rzeszę sympatyków i to nie tylko w Polsce. Wydaje się, że z tego sposobu podróżowania korzystają mieszkańcy wszystkich krajów w Europie. Jak to zatem działa?

W momencie kiedy ktoś gdzieś jedzie ogłasza swoją trasę na specjalnym portalu, podając jednocześnie cenę za taki przejazd oraz miejsca gdzie może się zatrzymać, ewentualnie podjechać gdzieś z trasy. Następnie użytkownik zgłasza chęć skorzystania z oferty, a kierowca może się zgodzić lub nie. Płatność następuje zazwyczaj po podróży ale niektórzy oczekują zapłaty z góry. Jest to bardzo wygodna opcja dla osób, które nie posiadają własnego samochodu albo nie czują się na siłach, żeby jechać w dłuższą trasę lub im się po prostu nie opłaca samotnie podążać z jednego punktu do drugiego i chcą rozłożyć koszty.

Bardzo wygodne jest to, ze widzimy wszystkie oferty przejazdów na dany dzień i trasę i możemy porównać ich ceny oraz godziny wyjazdów. Dzięki temu jesteśmy w stanie wybrać najkorzystniejszą z nich. Strona prowadzi również ranking kierowców i pasażerów, w którym oceny wystawiają sami użytkownicy, pozwala to zorientować się czy dana osoba jest godna naszego zaufania. Musimy wspomnieć jeszcze, że serwis pobiera drobne opłaty od użytkowników za udostępnienie kontaktu do kierowcy lub wystawienie ogłoszenia ale są to kwoty bardzo małe.

W celu skorzystania z płatnego autostopa, musicie odwiedzić stronę:

BlaBlaCar

Następnie założyć konto, zweryfikować profil i znaleźć przejazd, którego szukacie.

 

Garść porad

 

  • BlaBlaCar jakiś czas temu wprowadził obostrzenia dotyczące maksymalnej kwoty jakiej kierowca może żądać na danej trasie oraz podniósł ogólne opłaty za korzystanie z serwisu. Dużo osób przerzuciło się na grupy facebookowe i teraz tam się ogłasza. Wystarczy, że wpiszecie w wyszukiwarce hasło blablacar, a bez problemu znajdziecie tego typu grupy. Osobiście jednak radzimy zachowanie dużej dozy ostrożności przy korzystaniu z ogłoszeń, które się tam znajdują. Patrząc na sporą część ofert czy wypowiedzi w komentarzach, można mieć poważne zastrzeżenia do inteligencji i uczciwości osób, które się tam udzielają. Poza tym nie macie żadnej gwarancji na to, że ktoś was po prostu nie wystawi. Co prawda przy normalnym BlaBlaCarze również nie ma takiej gwarancji ale tam przynajmniej możecie napisać negatywną ocenę i macie się do kogo zwrócić (być może administracja zbanuje nieodpowiedzialnego użytkownika).
  • Jeśli nie straszna wam bariera językowa, to koniecznie sprawdźcie niepolskie serwisy blablacara (.co.uk, .com). Na nich również pojawiają się oferty przejazdów do i z Anglii, a czasem ogłaszają się tam również Polacy.

 

tecza, autostrada, highway, motorway, droga, fotoradar, inteligentna autostrada

 

Podsumowanie

 

Jak widzicie zebranie wszystkich możliwości przyjechania do Zjednoczonego Królestwa nie jest proste. Ich liczba jest ogromna, a w połączeniu z ofertami promocyjnymi i innymi czynnikami jest w zasadzie niemożliwe opisanie całości. Zachęcamy was do korzystania z podanych przez nas stron i mamy nadzieję, że znajdziecie wygodną dla was opcję na to jak dostać się do Anglii. Jednocześnie wiemy, że pewnie nie podaliśmy wszystkich alternatyw (chociaż się staraliśmy). Jeśli macie jakieś swoje patenty to koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach, niech inne osoby również z tego skorzystają.

Jeśli dotarliście do tego miejsca, to gratulujemy wam wytrwałości i jednocześnie cieszymy się, że nie zanudziliśmy was naszym małym poradnikiem. Czekajcie cierpliwie na pojawienie się kolejnych części. W tej poruszyliśmy tylko aspekt jakim jest sam przyjazd do UK, w kolejnych zajmiemy się problemem podróżowania po tym kraju oraz przemieszczania się po miastach.

 

Do zobaczenia niebawem!

 

przyjazd do uk, wizzair, wioska, miasteczko, pola, widok z samolotu

Przyjazd do UK – Jak zwiedzać Wielką Brytanię
5 (100%) 1 vote

4 myśli o “Przyjazd do UK – Jak zwiedzać Wielką Brytanię”

    1. Szkocja jest przepiękna, mieliśmy okazję ją odwiedzić i na pewno tam wrócimy. Z resztą tak samo jak Walia, którą zaliczyliśmy w tym roku. Myślę, że to kwestia obecności gór, których w innych częściach Wielkiej Brytanii brakuje. Ale tak samo piękny jest południowo-zachodni cypel Anglii, z Devon, Dorset i Kornwalią. Tam też chcielibyśmy jeszcze wrócić 🙂
      Jeśli mieszkasz w UK, to przecież zwiedzanie jest bardzo proste. Wystarczy czasem tylko jedno przedpołudnie, popołudnie albo dzień 🙂 Ale świat pewnie kusi bardziej…

      Krzysiek

  1. Od czasu gdy wiele lat temu zamieszkaliśmy na wyspach zwiedzaniu nie ma końca. Osobiście uważam, a doświadczenia mi nie brakuje powiem skromnie, jest to najprzyjaźniejszy kraj dla podróżników. Niedawno na ten przykład mieliśmy przygodę w jednym z zamków, do którego wejściówki były bardzo drogie i gdy okazało się, że mają problem z systemem płatności elektronicznej a my nie mieliśmy dość gotówki. Mimo to wpuszczono nas i jeszcze przepraszano za kłopoty i stres 🙂
    Co jednak najważniejsze to bardzo dobry stan wszelkich atrakcji. Tutaj po prostu dba się o spuściznę co nie jest takie oczywiste w innych krajach.
    Wasz artykuł bardzo fajny. Nawet my mieszkając od dawna na wyspach możemy skorzystać z niektórych rad.
    Nasze Szlaki – Pozdrowienia z wysp Brytyjskich !

    1. No to co piszesz to akurat prawda. Moglibysmy przytoczyc kilka takich sytuacji. Na przyklad, w jednym zamku chcielismy skorzystac z oferty 2for1 (kiedy przyjezdzasz pociagiem drugi bilet wstepu masz za darmo) ale trzeba bylo wydac na bilet kolejowy minimum £12, okazalo sie, ze nasze kosztowaly nieco ponad £9. Pani tylko machnela reka i powiedziala, zebysmy sie nie martwili. Innym razem pojechalismy nad morze ale nie mielismy drobnych na parking i zaczalem szukac kogos z obslugi, kto moglby nam jakos pomoc. Po wyjasnieniu sytuacji chlopak stwierdzil, zebysmy po prostu zaparkowali i cieszyli sie wizyta. Obsluga zwykle jest bardzo mila i uczynna, zawsze spyta czy czegos nie potrzebujesz i chetnie opowie interesujace historyjki czy fakty o miejscu, w ktorym sie znajdujesz. Czasem nawet zbyt chetnie 😉
      Z tym dbaniem o zabytki to roznie bywa ale nawet jesli nikt nie sprawuje nad nimi bezposredniej opieki to zwykle nie sa zniszczone przez ludzi, a w srodku znajduja sie informacje na temat ich historii czy nawet historii okolicy, w ktorej sie znajduja. Wydaje mi sie, ze sami mieszkancy zdaja sobie sprawe z tego, ze takie miejsca przedstawiaja wielka wartosc i nalezy o nie, jesli nie dbac, to chociaz nie pogarszac ich stanu. PRzynajmniej tak jest w okolicy, w ktorej my sie poruszamy, czyli na poludniu kraju.

      Super, ze cos wyciagniecie dla siebie z artykulu 🙂 Nie wymyslilismy kola na nowo tylko zebralismy w sumie rzeczy oczywiste ale dobrze slyszec, ze komus sie przydaly.

      Pozdrowienia,
      Krzysiek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *