O bohaterze tego wpisu nie da się napisać zbyt dużo. Ciężko szukać dokładnej historii tego miejsca, aczkolwiek z pewnością jest ona bardzo barwna. Nie mniej jednak postaramy się wam opowiedzieć trochę o niezwykle pięknym zamku, leżącym jakieś 10 mil od granicy z Walią. Zapraszamy was do zapoznania się z wpisem na temat Zamku Moreton Corbet

 

 

 

Początki – na scenę wkracza Wilhelm Zdobywca.

 

Aby nakreślić pełny obraz miejsca, jakim jest Zamek Moreton Corbet musimy się cofnąć w czasie prawie 1000 lat. Mniej więcej do okresu, kiedy położone zostały podwaliny obecnej państwowości Wielkiej Brytanii. Jeśli pamiętacie z lekcji historii, w 1066 roku do Anglii, z wycieczką wybrał się Wilhelm (wtedy jeszcze nie) Zdobywca. Przez tych, którzy byli pewnie mniej mu przychylni zwany Bękartem. Postać niezwykle interesująca, o której być może opowiemy wam przy innej okazji. Natomiast na chwilę obecną wiedzcie, że był nieślubnym dzieckiem Roberta zwanego Diabłem i Herlevy, córki grabarza z Calais. No cóż, rodzina zobowiązuje, więc w tak zwanym wolnym czasie Wilhelm, będąc księciem Normandii, został przy okazji królem Anglii.

Czego zapewne wam w szkole nie powiedzieli to to, że podbój Wysp Brytyjskich zakończył się w 1081 roku, podporządkowaniem Walii. Jak to z podbitymi krajami zwykle bywa, warto posiadać jakieś fortyfikacje, które zapewnią porządek w państwie, albo umocnią aparat opresyjny (zależnie czy patrzymy od strony najeźdźców czy najechanych). I tak właśnie docieramy do początków Moreton Corbet. Co prawda w czasach Anglo – Sasów stał tutaj jakiś drewniany gród ale bardziej znana historia tego miejsca zaczyna się wraz z XIIw.

 

Oto jedna z dróg jakimi możemy dostać się na dziedziniec, przechodząc przez bramę główną.

 

 

Zapomniana historia, czyli szybki spacer przez wieki.

 

Niestety już na samym początku naszej opowieści natrafiamy na niemały problem. Zależnie od tego, z którego źródła zdecydujemy się skorzystać taką wersję wydarzeń otrzymamy. Konia z rzędem temu, kto ustali do kogo i od kiedy należała ówczesna budowla obronna i kiedy została zmodernizowana. Generalnie na nasze potrzeby przyjmijmy, że przed 1100 rokiem, w drewnianym forcie (albo ufortyfikowanej budowli mieszkalnej) żyli Anglosascy arystokraci – szlachcice. Następnie, przed 1200 rokiem gród przeszedł w ręce Anglików, a w 1239 (lub 1235) ostatecznie trafia w ręce rodziny Corbetów i pozostaje w nich do dnia dzisiejszego.

 

Tak wygląda brama główna od strony dziedzińca. W tle, za drzewami widać pobliski kościół.

 

Corbetowie dokonali znacznej modyfikacji zamku, zastępując drewnianą konstrukcją murowaną. Kolejne elementy grodu ulegały transformacji i na ich miejsce pojawiały się kamienne umocnienia. Na pierwszy ogień poszła wieża, która poza posiadaniem funkcji obronnej, być może, była również sypialnią władcy zamku. Dalsze budynki jakie podlegały zmianom to brama, kuchnia, znajdująca się pomiędzy bramą a wieżą oraz inne budynki mieszkalne i użytkowe, na prawo od bramy (patrząc od wewnątrz zamku). I to wszystko, czego pozostałości zachowały się z okresu XIII – XVIw. Niestety nie wiemy nawet jakie budynki i gdzie dokładnie się znajdowały.

 

 

Kolejny ważny okres dla zamku rozpoczyna się wraz z końcem XVIw; gdy jego właścicielem zostaje Robert Corbet. Zauroczony architekturą klasyczną, którą poznał w trakcie swoich wojaży, decyduje się na wybudowanie ogromnego domu. Ruiny tego gmachu górują nad okolicą i stanowią dziś największą atrakcję Zamku Moreton Corbet. Zanim jednak ząb czasu skruszył mury posiadłości miała miejsce Angielska Wojna Domowa. Corbetowie opowiedzieli się po stronie króla, co jak być może wiecie z innych naszych wpisów (na przykład tutaj albo tutaj), nie było dobrym pomysłem. Źródła podają, że fort przechodził z rąk do rak aż cztery razy, zanim ostatecznie pozostał dalej w posiadaniu Corbetów. Podobno w trakcie jednej potyczki został zdobyty tylko przez 10 żołnierzy sił parlamentu. Nie mniej jednak, wszystkie powstałe szkody zostały naprawione, a Corbetowie opuścili dworzyszcze dopiero w XVIIIw. wybierając bardziej wygodną posiadłość w Acton Reynald. Od tamtej pory natura zrobiła swoje i opuszczona budowla powoli niszczała, dochodząc do stanu, w którym możemy podziwiać ją dziś.

 

A tutaj pozostałości wieży pochodzącej z XIIIw., w tle widać elżbietańską część warowni.

 

 

Moreton Corbet w czasach obecnych

 

Dziś zamek co prawda pozostaje we własności rodziny Corbetów ale jest zarządzany przez English Heritage. Miejsce to znajduje się ok. 16km na północ od Shrewsbury, przy bazie wojskowej RAF-u. Dla zwiedzających dostępne jest od zmierzchu do świtu, za darmo. Znajduje się tu parking na kilka samochodów, a dojazd jest bardzo wygodny i łatwy.

 

Taki widok ukazuje się naszym oczom, kiedy podchodzimy do zamku od strony parkingu. Po lewej znajdują się pozostałości wieży, a po prawej, w tle, dwór z XVIw.

 

Po dotarciu do lokacji, naszym oczom, jako pierwszy ukazuje się wspaniały elżbietański, trzypiętrowy dom. Łatwo sobie wyobrazić jak piękne musiało być to miejsce w czasach swojej świetności. Wielkie okna, przez które wpadały do środka szerokie strumienie dziennego światła, rozjaśniając wnętrza urządzone z właściwym im przepychem. Wysokie kolumny zwracające uwagę na inspirację klasyczną architekturą. Strzeliste ściany szczytowe, zwieńczone małymi sterczynami. Nie potrzeba wiele wyobraźni aby uświadomić sobie jak prestiżową budowlą był Moreton Corbet. Kiedy wejdziemy na teren warowni i gdy minie pierwszy zachwyt, warto rozejrzeć się po obszernym dziedzińcu, który w dawnych latach zapewne tętnił gwarem rozmów i pokrzykiwań osób załatwiających swoje codzienne sprawunki. Naszym oczom ukaże się murowana wieża i brama główna, dumnie stojące w ciągu murów oraz budynków i podkreślające groźnie obronny charakter posiadłości. Poza tym możemy też znaleźć pozostałości kuchni i innych zabudowań mieszkalno – użytkowych.

 

Tak wygląda zachodnia ściana domostwa. Wielkie okna i piękne akcenty klasycznej architektury.

 

Do czasów dzisiejszych co prawda nie zachowało się wiele z dawnej zabudowy jednak, mimo wszystko, pozostałości te robią niesamowite wrażenie, przez co zabytek ten jest jak najbardziej warty poświęcenia odrobiny czasu.

 

 

Jak widzicie informacji na temat warowni nie ma zbyt dużo i są dość lakoniczne, a jej historia ginie w mrokach czasu. Mamy jednak nadzieję, że rzuciliśmy nieco światła na Zamek Moreton Corbet i zachęciliśmy was do odwiedzenia go.

Do zobaczenia!

 

Widok na południową i wschodnią ścianę domu.
Zamek Moreton Corbet – zapomniany elżbietański dwór
3.5 (70%) 2 votes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *