dwór, łąka, park, grecki kolumny, portyk

Dziś zabieramy was na wycieczkę do Attingham Park. Trzymajcie się mocno, gdyż będzie to prawdziwe pomieszanie z poplątaniem. Udamy się w podróż przez czasy 8 Lordów Berwick, 2 bankructwa, 1 darowiznę, szpital i college, a wszystko to przy udziale całej armii służących i to w nieco ponad 200 lat. Jednak ciągle w dobrym, francuskim, regencyjnym stylu z widocznymi wpływami włoskimi. Zapraszamy 🙂

 

pokój, marmur, rzeźba, dwuskrzydłowe drzwi, kasetony, kolumny greckie
Attingham nie dość, że pełne jest sztuki to samo w sobie jest przepięknym arcydziełem.

 

Biznesmen

 

Cała historia zaczyna się mniej więcej w 1784r. kiedy Noel Hill otrzymuje od premiera Williama Pitta Młodszego tytuł I Lorda Berwick oraz 1600 hektarową posiadłość. Dar ten był drobnym gestem za pomoc przy restrukturyzacji Kompanii Wschodnioindyjskiej. W zasadzie można by wspomnieć o wcześniejszym osadnictwie na tych ziemiach, które datowane jest aż do 2000 r. p.n.e. albo o saksońskim forcie lub o wiosce Berwick Maviston, od której Thomas otrzymał nazwę swojego tytułu. Nie ma to jednak większego sensu, gdyż jak tylko I Lord Berwick zaczął budowę Attingham Park, wioska oraz wszelkie pozostałe ślady bytności innych ludzi zostały usunięte z jego ziemi.

 

Gdy tylko Noel zasiadł w parlamencie, zapewniając sobie tym samym odpowiednie fundusze, zatrudnił architekta George Steuarta. Zaprojektował on nowy dom, wykorzystując sprytnie stojący wcześniej w tym miejscu dawny dom mieszkalny rodziny Hill, Tern Hall. Dzięki wkomponowaniu starej bryły w świeżo wyrosły obiekt, powstała olśniewająca ogromem budowla z ogromnym ogrodem i wielkimi stajniami. W sumie nie ma się co dziwić, w końcu dwoje dorosłych i sześcioro dzieci potrzebuje nieco miejsca do życia. Dziś możemy tylko zgadywać czy wizja pierwszego Berwicka została zrealizowana w 100%, gdyż jego niespodziewana śmierć w 1789 r. nadała wydarzeniom nieco innego biegu. Po tej tragedii, jego żona Anna, zabrała wszystkie 3 córki i razem udały się do Neapolu, gdzie dołączyły do Thomasa, jej najstarszego syna.

 

pokój zabaw, galeria, harmonia, harfa, pianino, kryształowy żyrandol, obraz olejny, lustro, marmurowy kominek, fotele francuskie
Środkowy obraz nad kominkiem przedstawia właśnie Thomasa.

 

 

Utracjusz i Dyplomata

 

Thomas odziedziczył majątek w wieku 18 lat, jednak nie śpieszyło mu się do zarządzania włościami. Zamiast objąć należne mu stanowisko, postanowił urządzić sobie tzw. “Gap Year”, który przedłużył się jednak do 5 lat. W tym czasie zwiedzał Włochy, gdzie nabrał smaku, gustu, zafascynował się sztuką oraz stał się kolekcjonerem obrazów, rzeźb i książek. Gdy wreszcie wrócił do Attingham, w 1794 roku, zatrudnił nowego architekta Johna Nasha. Dostał on zadanie zbudowania przepastnej galerii, gdzie Thomas mógłby prezentować swoje dzieła. Rozrzutność II Lorda Berwick doprowadziła niestety jego finanse do ruiny. W celu zapewnienia sobie środków do życia zmuszony był do zorganizowania dwóch wyprzedaży majątku, w latach 1827 i 1829. Thomas chyba nigdy nie pogodził się z myślą, że jego ukochana kolekcja mogłaby zniknąć z jego życia. Dlatego na krótko przed pierwszą aukcją wyprowadził się wraz z żoną do Włoch, gdzie zmarł w 1832r. Attingham Park przeszło w ręce kolejnego syna, Williama.

 

salon, bakarat, poker, francuskie meble, olejne obrazy, harfa, pianino, fortepian, kryształowy żyrandol
Przy takim przepychu nie mogło zabraknąć salonu, w którym goście mogli oddawać się  odpowiednim do czasów w jakich żyli rozrywkom.

 

obrazy olejne, galeria, meble francuskie, regencja, zwiedzanie galerii
Fragment ogromnej galerii, w której znajduje się znaczna część zbiorów należących niegdyś do Lordów Berwick.

 

William najwidoczniej odziedziczył po ojcu zmysł do interesów i starał się za wszelką cenę uratować jak najwięcej dóbr wyprzedawanych przez brata. W 1830r. wynajął nawet część pomieszczeń od Thomasa aby zapewnić posiadłości potrzebny dochód. III Lord Berwick również lubił przepych i rozrzutność, jednak wydaje się, że było to raczej powodowane zajmowanym stanowiskiem niż czymś zapisanym w jego DNA. Pełniąc wysoką funkcję dyplomatyczną we Włoszech, musiał przyjmować również w odpowiedni sposób znane i cenione osobistości. O jego zmyśle do interesów niech świadczy fakt, że kiedy ustąpił ze stanowiska zatrzymał dla siebie 5833 uncje srebra i 1066 uncji złota. Był to fundusz, który dostał na realizację zadań dyplomatycznych. Jak udało mu się go zatrzymać, nie wiadomo. Wiadomo jednak, że go nie ukradł. William postawił Attingham Park na nogi i przywrócił majątkowi dawną świetność. Niestety jego bezdzietna śmierć w 1842 roku zaskoczyła niczego nie spodziewającego się brata.

 

galeria, sala kinowa, ozdobny sufit, czerwone ściany, wysoki sufit, sztuka, obraz olejny
Jak mogłoby się wydawać nie jest to czerwona galeria, tylko sala kinowa/wykładowa. Któż nie chciałby się uczyć w takich wnętrzach…

 

gabinet, wysoki sufit, ogromne okno, błękitne ściany, rzeźbione biurko
Musicie przyznać, że gabinet również robi niesamowite wrażenie

 

 

Kleryk, Reformator, Żołnierz i Żeglarz

 

Kolejne lata upływały na względnie spokojnym okresie dla majątku. W 1849 roku przechodzi on w ręce Richarda. Ekstrawaganckiego duchownego, który również nie grzeszył oszczędnościami, i o którym mówiło się, że “Wypił więcej wina niż ktokolwiek inny w kraju”. Po jego śmierci, w 1848, włodarzem zostaje jego najstarszy syn, również Richard.

Wyprowadza on rodzinne finanse po raz kolejny na prostą. Przeprowadza potrzebne naprawy, usuwa ostatecznie pozostałości pierwszego domu, Tern Hall, modernizuje farmę i zakłada hodowlę bydła. W takim stanie Attingham Park przechodzi w ręce brata Richarda, Williama.

 

rzeźbiona głowa faraona, rzeźbiony stół, krzesło francuskiej regencji
Kiedy będziecie zwiedzać Attingham Park, koniecznie zwróćcie uwagę na detale, gdyż to dzięki nim meble (i nie tylko) w tym miejscu ożywają.

 

 

 

William nie był nigdy zainteresowany mieszkaniem w tak wielkim gmachu. Prawdopodobnie było to spowodowane, że 60-cio letni pułkownik miał już poukładane życie i nie miał ochoty przeprowadzać się ze swojego domu niedaleko Shrewsbury. Utrzymywał jednak włości w w dobrej kondycji, do czego przyczyniało się 17 służących, których zatrudniał na stałe.

Po odejściu Williama, VII Lordem Berwick zostaje jego bratanek Richard. Podobnie jak połowa Lordów Berwick on również miał problemy finansowe i zmuszony był do wyprzedaży części rodzinnych pamiątek. Nieszczęśliwie ożeniony zmarł bezdzietnie, a Attingham Park trafiło do ostatniego Lorda Berwick.

 

biblioteczka, obrazy bydła, krowy, byki, wypchane ptaki, gabinet
Hodowla bydła bardzo często była prestiżowym zajęciem a najlepsze sztuki zdobywały rozliczne nagrody na wielu wystawach. Oczywiście wymagało to należnego upamiętnienia.

 

Darczyńca, Nauczyciel i Zarządca

 

W 1897r. Thomas zostaje VIII Lordem Berwick i zaczyna realizować swój plan modernizacji i przywrócenia dawnego blasku posiadłości. Thomas, podobnie jak jego przodkowie, Noel i William, był dyplomatą. Jednak on na swoją służbę trafił do Francji. Oczywiście wpłynęło to na jego gust i miłość do sztuki tego kraju. Sprowadził do Attingham Park wiele francuskich obrazów, rzeźb, mebli ale również zaczął modernizować sam dom, w stylu francuskiej regencji. Ponadto, w trakcie jego zarządzania, zostały wprowadzone bardzo nowoczesne udogodnienia. Została położona instalacja elektryczna, nowa instalacja wodna, czy zaczęły być prowadzone prace mające na celu instalację centralnego ogrzewania. Thomas zatroszczył się nie tylko o wnętrze ale również uregulował status farm, które oddawane były w najem, a należały do rodziny Berwick. Mimo to, kiedy w 1921 r. Thomas wraz z żoną Teresą wprowadzili się do Attingham Park, dom był w opłakanym stanie. Nic dziwnego skoro od 1901 roku był wynajmowany, a w 1914 został zorganizowany tutaj szpital na 60 łóżek. Na szczęście wszystkie braki i zaniedbania udało się doprowadzić do porządku i na 10 lat przed swoją śmiercią Thomas przekazał Attingham Park organizacji National Trust. Do dzisiaj pozostaje to, jak National Trust opisuje, “najbardziej hojna darowizną jaką kiedykolwiek National Trust otrzymało”.

 

Niezwykły buduar, znajdujący się w części kobiecej. Tutaj również liczą się detale.

 

Nieco barokowy sufit.

 

W latach 50-tych i 60-tych działał tutaj college prowadzony przez niezwykle charyzmatycznego Georga Trevelyana. Szkoła stała się wiodącym miejscem nauczania przedmiotów takich jak muzyka, poezja, teatr, astrologia, filozofia chrześcijańska ale również rozpoczęła programy rolnicze. Później, w 1980 roku, National Trust rozpoczęło szeroko zakrojony program napraw i przystosowywania Attingham Park na potrzeby swojego regionalnego biura. Jednak opisanie lat współczesnych znacznie wykracza poza nasze możliwości. O szkole, latach 80-tych, tym co zostało wtedy odnalezione i jak prowadzone były prace renowacyjne dowiecie się odwiedzając tą majestatyczną posiadłość.

 

plan, rozkład dnia
Życie w Attingham Park było dokładnie uregulowane przez rozkład dnia.

 

Każdy ze służących miał określone zadania i przypisane miejsce. Na talerzach można przeczytać kto gdzie siadał przy stole i za co był odpowiedzialny.

 

Attingham Park

 

Dziś w Attingham Park możemy podziwiać olśniewającą kolekcję dzieł sztuki zgromadzonych na przestrzeni kilkunastu dziesięcioleci przez ośmiu Lordów Berwick. Oczywiście Attingham to nie tylko przepiękne obrazy, rzeźby czy bibeloty. Przechodząc przez kolejne, urządzone z przepychem pomieszczenia znajdziemy w nich bogate, kryształowe żyrandole, wystawne, francuskie meble i wspaniałe instrumenty muzyczne. Oczywiście to nie wszystko, bo w tym miejscu nawet życie codzienne charakteryzowało się wystawnością. Widać to zdecydowanie po gabinetach, jadalniach, biblioteczkach czy charakterystycznym buduarze w skrzydle kobiecym.

 

 

 

Oczywiście tak wielka posiadłość wymagała całej armii służących i w tym miejscu mamy okazję zanurzyć się w tym świecie, gdyż w idealnym stanie zachowane zostało skrzydło zajmowane przez służbę. Całe szczęście, ponieważ tak właściwie nie ma wielu domów z tak dobrze wyeksponowanym światem lokajów, kamerdynerów, kucharzy, pokojówek, kuchennych i ogrodników. Wszystko niczym w serialowym Downton Abbey. Dzięki temu mamy rzadką okazję poznać monotonne i znojne życie ludzi, którzy dbali o luksus i komfort swoich pracodawców. Nie myślcie jednak, że nie ma tutaj nic wartego waszej uwagi. Podróżując przez najniższy poziom domu poznamy kuchnię, w której wesoło błyszczą wypolerowane, miedziane garnki, patelnie i formy na galaretki. Dowiemy się co należało do obowiązków kamerdynera, lokaja, starszego lokaja, służącego, pokojówki, sprzątaczki, służącej oraz całej armii pozostałych ludzi. Sprawdzimy do czyich obowiązków należało dbanie o porcelanę, kto zajmował się winem, kto odpowiadał za wytwarzanie przetworów na zimę a kto przygotowywał lody w trakcie letnich upałów. Zwiedzimy tutaj również rodzinny skarbiec z reprezentacyjnymi srebrami.

 

 

 

 

Kiedy już poznamy cały dom możemy udać się na zwiedzanie bezkresnych ogrodów. Do wyboru jest kilka ścieżek i zieleńców, a jeśli nam się uda może spotkamy również stadko jeleni. Park dookoła Attingham oferuje malownicze trasy o długości od 45 min. do 2 godzin.

Oczywiście jeśli już zmęczymy się zwiedzaniem domu i spacerowaniem po okolicy nie myślcie, że National Trust nam nic nie zaoferuje. Możemy odsapnąć w dwóch kawiarniach, w spokoju wypić popołudniową herbatę i zjeść wyśmienite ciasto.

 

W tym pomieszczeniu służba spożywała swoje posiłki

 

 

W każdym pokoju znajdował się mechanizm, który umożliwiał wezwanie odpowiedniego służącego. Pociągnięcie rączki aktywowało dzwonek w skrzydle służby i od razu było wiadomo gdzie trzeba się udać.

 

Garść informacji na koniec

 

Jeśli nasz tekst zachęcił was do odwiedzenia Attingham Park to być może zainteresuje was jak się tam dostać. Nie ukrywamy, że najlepiej będzie użyć samochodu i dojechać tam drogą B4380. Parking dla zwiedzających jest darmowy.

Inna opcją jest dostanie się pociągiem do Shrewsbury a stamtąd albo na piechotę, co powinno potrwać około 1 godziny 40 minut albo rowerem i ta opcja zajmie ok. 45 min. Jeśli wybierzecie rower kierujcie się drogą nr 81, ze Shrewsbury do Upton Magna, następnie skręćcie na drogę nr 45. W Shrewsbury możecie również wsiąść do autobusu linii 19/19a i w mniej niż 20 minut powinniście być na miejscu.

No i na koniec rzecz najważniejsza. Ile ta przyjemność kosztuje? Bilet jest raczej w standardowej cenie jak na takie atrakcje i musicie się przygotować na wydatek £13,5. Dzieci wchodzą za połowę tej kwoty.

 

Do zobaczenia

 

Attingham Park, dom, edwardiańska epoka, portyk, kolumny, para, łąka, park

 

 

Attingham Park – bogactwo, rozrzutność, miłość, porzucenie
5 (100%) 4 votes

2 myśli o “Attingham Park – bogactwo, rozrzutność, miłość, porzucenie”

  1. Fajny opis i bardzo bliski nam temat a miejsce już dodaliśmy do kolejnych celów naszych podróży.
    Nasze Szlaki pozdrawiają Zielony Kompas ! 🙂

    1. Nie wiedzieć czemu ale umknął nam wasz komentarz, także wybaczcie późna odpowiedź 🙁
      Super, że wam się podoba 🙂 Attingham Park to zdecydowanie jedno z tych miejsc, które zapamiętuje się na długo i chce tam wrócić. Przynajmniej na nas wywarło niesamowite wrażenie. Dodatkowo ciągle prowadzone są tam prace konserwatorskie, więc za paręnaście miesięcy pewnie część pokoi będzie wyglądała zupełnie inaczej. Kolejny powód, żeby tam wrócić 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *